Jak przygotować się do AFF

Jak przygotować się do AFF to często pojawiające się pytanie, zatem zapraszamy do lektury tego podsumowania, przygotowanego przez Iwana.

Większość kandydatów przyjeżdża i po prostu przechodzi szkolenie. Nie interesują się przygotowaniami, nie „komplikują” sobie życia, w końcu to tylko jakiś kurs. Zazwyczaj nic się nie dzieje i najczęściej nie dochodzi do kontuzji. Jednak pewien szacunek do samych siebie i do aktywności, która należy do kategorii sportów wysokiego ryzyka, przekonują niektóre osoby do wcześniejszego przygotowania się. Tak, aby czuć się lepiej, aby mieć przyjemność z realizowanych przez siebie planów – w sposób profesjonalny. I również mieć większą pewność, że wykorzysta się środki na kurs optymalnie.

Przede wszystkim sprawność fizyczna

To jest temat rzeka, szczególnie obecnie, gdy większość czasu spędzamy w pozycji siedzącej, czy to podczas aktywności zawodowej, czy podczas wypoczynku. Z fotela samochodowego na fotel przed telewizorem lub przy biurku.

Kręgosłup – mocny i elastyczny

Podczas skoków obciążony będzie kręgosłup, zarówno przy otwarciu spadochronu jak i przy lądowaniu. Spadochrony obecnie otwierają się z założenia łagodnie, nie tak jak ich poprzedniki sprzed dziesiątek lat. Jednak i przeciętny stan zdrowia kandydata na skoczka się zmienił. Byłoby bardzo dobrze rozważyć wykonywanie ćwiczeń ogólnorozwojowych wzmacniających garnitur mięśniowy kręgosłupa. Wzmocnić mięśnie grzbietu i mięśnie brzucha, a także zadbać o elastyczność kręgosłupa.

Nogi – nawet kilka miesięcy przed kursem

Nogi pełnią bardzo istotną funkcję pochłaniania energii kinetycznej podczas lądowania. Szczególnie, jeśli to nie jest najbardziej udane lądowanie, a takich właśnie można spodziewać się na początku kariery skoczka. Nogi trzeba wzmocnić. Wzmocnić mięśnie, ale przede wszystkim ścięgna, przyczepy ścięgien, stawy i kości. Te tkanki przebudowują się dużo wolniej, bo są mniej ukrwione. Wobec tego plan treningowy warto przygotować kilka miesięcy przed planowanym rozpoczęciem kursu. Proponujemy rower stacjonarny, orbitrek, ostatecznie bieżnia, szybkie marsze, marszobiegi, skakanka. Wszystko to plus rozciąganie.

Barki i biodra – klucz do dobrej sylwetki

Jak przygotować się do AFF jeśli chodzi o barki i biodra? Podstawą sprawnego przebiegu szkolenia jest umiejętność przyjęcia i utrzymania tzw sylwetki neutralnej. Najważniejszą kwestią w tejże sylwetce jest wypchnięcie bioder do przodu, co wymaga pewnej elastyczności. Dlatego warto porozciągać się, skoncentrować na rzadko używanych mięśniach, co przedstawiam na krótkim filmie szkoleniowym. Bardzo dużo daje coraz bardziej popularna joga.

Uwaga, uwaga! Jeśli kiedykolwiek doznaliście dyslokacji (wypadnięcia) stawu barkowego, musicie wiedzieć, że podczas swobodnego spadania może do tego dojść ponownie, co będzie stanowić bardzo poważne zagrożenie bezpieczeństwa. Jeśli staw został zoperowany, lub przeprowadzona została kompleksowa rehabilitacja – ryzyko drastycznie maleje. Jeśli kilkakrotnie doszło do takiego urazu, to zniekształceniu zapewne uległa panewka i radziłbym wybić sobie z głowy skoki spadochronowe. Najpierw remont – potem skoki. Do kursu AFF wymagane jest oświadczenie o braku problemów z wypadającymi barkami.

Kondycja fizyczna

Kondycja fizyczna to bardzo ogólne określenie, bardziej chodziłoby o wydolność aerobową, czyli zdolność naszego organizmu do podjęcia wysiłku fizycznego wymagającego zwiększonego doprowadzenia tlenu. Tu, mam dla Was dobre wieści 😉 nie trzeba zanadto się przejmować tym aspektem, jednak osoby cierpiące wcześniej na anemię powinny sprawdzić aktualny poziom hemoglobiny. To ona jest bowiem bardzo ważna dla skoczków spadochronowych, opuszczających samolot na wysokości 4800 metrów. Jeśli cierpimy na niedobory tego białka, to można zemdleć na pokładzie. Ponieważ badania lekarskie przed skokami nie są obowiązkowe – odpowiedzialność za sprawdzenie swojego zdrowia spoczywa na samym skoczku. To akurat dobra i zdrowa zasada. To wasze życie, to wasze zdrowie, to wasza decyzja o skokach spadochronowych – weźcie za to swoją odpowiedzialność.

Jak przygotować się do AFF w tunelu aerodynamicznym

Symulatory swobodnego spadania rosną jak grzyby po deszczu. Popularność zabawy w unoszenie się na strugach powietrza wzrasta z każdym rokiem. Moje odczucia na temat szkolenia w tunelu przed wykonaniem pierwszym skoków nie jest zbyt entuzjastyczna. Składa się na to kilka czynników, które warto wziąć pod uwagę. Nie zabraniamy tunelu, ale proponujemy potraktować ćwiczenia tam wykonane z należytą świadomością pewnych aspektów.

Plusy:

  • kontakt z rozpędzonym powietrzem, zarówno utrzymywanie sylwetki jak i oddychanie,
  • koordynacja ruchowa w nowym dla człowieka środowisku przy dużo mniejszych emocjach,
  • trening niezależny od warunków pogodowych (chodzi o tunele z zamkniętym obiegiem powietrza).

Minusy:

  • dwuminutowa sesja bez świadomości zagrożenia nieuchronnym zbliżaniem się do ziemi,
  • praca w niższych, niż podczas skoku emocjach,
  • sylwetka odmienna od tej podczas szkolenia AFF,
  • brak spadochronu zmieniającego wyważenie i aerodynamikę ciała,
  • brak pozostałych faz skoku, skoncentrowanie jedynie na wycinku skoku,
  • możliwe przeświadczenie o nabyciu umiejętności spadochronowych przenoszone na niewyćwiczone aspekty skoku.

Jadąc na tunel warto więc dowiedzieć się, kto będzie prowadził szkolenie. Zalecałbym, aby był to instruktor z doświadczeniem spadochronowym, najlepiej posiadający uprawnienia instruktora AFF. Należy zaznaczyć, jaki jest cel ćwiczeń i że liczy się właśnie sylwetka do AFF – tzw boxman. Jeśli to możliwe warto poprosić o trening z atrapą spadochronu. W tunelu skoncentrować się na:

  • stabilnej, mocno wygiętej sylwetce – wymaga zwykle większej prędkości strug powietrza, co nie zawsze musi być zgodne z polityką danego tunelu,
  • ćwiczeniu sięgania po pilocik, czyli otwierania spadochronu,
  • obrotów wykonywanych przy pomocy ramion,
  • symulowania kontroli wysokości,
  • reagowania na sygnały korygujące sylwetkę.

Każdy trening na tunelu może dać pewną wiedzę o tym, co dzieje się podczas swobodnego spadania. W moim odczuciu kilkanaście minut trzeba przeznaczyć na „odnalezienie się” w tunelu. Jeśli więc liczycie na efektywny trening tunelowy przed AFF, to niech to będzie minimum 30 minut. Najlepiej rozłożone na dwa dni po około 15. Chodzi bowiem o utrwalenie pewnych umiejętności i o zmęczenie, które utrudnia naukę.

Jak przygotować się do AFF teoretycznie

To jest bardzo często zadawane pytanie. Z jednej strony dobrze jest coś wiedzieć o tym, co mamy zamiar robić, szczególnie jeśli istnieje zagrożenie zdrowia lub życia wynikające z błędów popełnionych w następstwie ignorancji. Z drugiej zaś – to pierwsze „kodowanie” umysłu powinien zdecydowanie wykonać dobry instruktor.
Kolejna sprawa to charakter, temperament, czy też sposób bycia kandydata. Jedni idą przez życie jak taran, inni zaś ważą kroki zastanawiając się nad kolejnym posunięciem. Jednym więc może ta wiedza nie być potrzebna innym zaś tak. W odpowiedzi za zapytania kandydatów na skoczków przygotowałem zatem kilka e-booków, ale dla planujących skoki polecałbym jedynie „Zanim zaczniesz kurs spadochronowy”, który pokazuje niektóre blaski i mroki szkolenia spadochronowego. Pozostałe e-booki polecam dopiero po rozpoczęciu kariery spadochronowej.

Polecam również ebook „Kurs AFF, czyli zacznij dobrze wypadać”, przygotowany przeze mnie poradnik, którego lektura wiele Wam rozjaśni jeszcze przed rozpoczęciem teorii, jak również z pewnością rozwieje wiele potencjalnych lęków. W Kursie AFF u nas jest on gratis.

Własny sprzęt

Początkowe inwestycje nie przerażają kwotami. Nie trzeba myśleć przed przystąpieniem do podstawowego szkolenia o własnym spadochronie. To nie jest wędkarstwo, gdzie przygodę zaczynamy od wielkich zakupów.

Bielizna termiczna

Dobra rzecz, tak na niskie jak i na wysokie temperatury. Gdy jest chłodno zatrzymuje ciepło, gdy jest gorąco odprowadza pot od skóry i chroni przed bolesnym „przewianiem”.

Rękawiczki

Raczej nie. Pomijając okrutne warunki np. październik w Polsce, rękawiczki na początku szkolenia utrudniają odnajdywanie pilocika, komplikują też sterowanie spadochronem czy wreszcie postępowanie w procedurze awaryjnej. Na szkoleniu można także dowiedzieć się, jakie to powinny być rękawiczki. I można je również nabyć u nas na miejscu, w razie potrzeby.

Gogle lub bajeranckie okulary

Zdecydowanie nie. Pozostańmy lepiej przy tym, co zaoferuje szkoła spadochronowa.

Wysokościomierz

Raczej nie. Pierwsze lądowania mogą nie być idealne i szkoda uszkodzić własne urządzenie, gdy szkoła ma wkalkulowane to w swoje koszty. Oczywiście można sobie sprawić przyjemność i kupić wysokościomierz, trzymając go w zanadrzu aż do ukończenia szkolenia. Wysokościomierz taki jak na kurs AFF możesz również kupić u nas na miejscu lub zamówić z wysyłka.

Własny kombinezon

Czemu nie? Ale uwaga! Żadnych zakupów bez konsultacji z instruktorem! Kombinezon to narzędzie do prawidłowego swobodnego spadania, a nie tyko ubiór ochronny. Trzeba go zaprojektować odpowiednio do budowy ciała skoczka. Można przystąpić do szkolenia podstawowego w swoim własnym kombinezonie, można też zawczasu polatać sobie w nim w tunelu. W sprawie zakupu również zapraszamy skonsultować się, pierwszy kombinezon nie musi być drogi, a w naszym sklepie zamówisz w swoich kolorach, czy o ręki, juz od 190 euro.

Własny kask

Zdecydowanie nie. Do szkolenia podstawowego używane są kaski z kieszeniami na krótkofalówkę.

Mamy nadzieję, że uwagi jak przygotować się do AFF wydadzą się Wam przydatne i pomogą lepiej przygotować się do kursu AFF. Tak żeby przebieg kursu był jak najbardziej optymalny i dał Wam dużo radości i satysfakcji! Skontaktuj się z nami, jeśli masz jakieś inne wątpliwości.